Istnieją pewne filmy, przy okazji których nie sposób rozmawiać tylko w odniesieniu do osoby reżysera jako twórcy. Zjawa to idealny przykład na udany związek reżysera i operatora, w tym przypadku Alejandro Gonzáleza Iñárritu i Emmanuela Lubezkiego. To nawet coś więcej niż związek. To twórcza symbioza, gdzie reżyser i operator stali się jednością.
Prawie jak tańczący z wilkami, znający doskonale teren, Glass (Leonardo DiCaprio). Tylko on może zagwarantować bezpieczny powrót do domu. Natura jest jednak u Iñárritu bezlitosna, a tym bardziej pod postacią pół tonowego niedźwiedzia grizzly. Rannego i będącego na skraju śmierci Glassa kapitan Henry pozostawia pod opieką jego syna Hawka, młodego myśliwego Bridgera (Will Poulter znany z komedii Millerowie) i głównego sprawcy nadchodzącego dramatu – Johna Fitzgeralda (Tom Hardy).
Fitzgerald z na wpół oskalpowaną czaszką nauczył się ostatnio jednej rzeczy – nie ufać ludziom, światu, nikomu. Zrobi wszystko, by przeżyć. Zabija Hawka, zarzuca dymną zasłonę na Bridgera, pozostawia leżącego we własnym grobie Glassa. Tak się rozpoczyna walka o życie i prawo do zemsty.
Za seans dziękuję sieci kin.

Czas trwania: 156 min
Gatunek: Dramat
Reżyseria: Alejandro González Iñárritu
Scenariusz: Mark L. Smith, Alejandro González Iñárritu, Michael Punke (na motywach powieści)
Obsada: Leonardo DiCaprio, Tom Hardy, Domhnall Gleeson, Will Poulter
Zdjęcia: Emmanuel Lubezki
Muzyka: Carsten Nicolai, Ryuichi Sakamoto