Clint Eastwood w Mścicielu gra rolę diabła, który przybył na ziemię, by dać nauczkę butnym, tchórzliwym i aroganckim maluczkim tego świata. Tak widzę i interpretuję tę historię. To opowieść o aniele zemsty, pragnącym odkupić winy i zamienić małe miasteczko w piekło (co mu się dosłownie i w przenośni udaje).
Dość szybko tajemniczy nieznajomy daje się poznać jako sprawny rewolwerowiec i w następstwie jest poproszony przez włodarzy miasta o pomoc. Otóż jeździec znikąd miałby ochronić mieszkańców przed bandytami, którzy właśnie wyszli na wolność, a którzy są związani z miasteczkiem mroczną tajemnicą…
Niektórzy widzowie mogą zarzucić scenarzyście, że skoro mściciel był takim strzelcem mógł przecież rozprawić się z bandytami poza miastem. Nie, nie mógł, gdyż plan mściciela był zgoła inny. Areną miało być piekło, a on na tle smagających ulice płomieni miał po kolei wymierzać srogą karę…

Czas trwania: 105 min
Gatunek: Western
Reżyseria: Clint Eastwood
Scenariusz: Ernest Tidyman, Dean Riesner
Obsada: Clint Eastwood, Verna Bloom, Geoffrey Lewis
Zdjęcia: Bruce Surtees
Muzyka: Dee Barton