Zanim zacznę o Spring Breakers (2013), chciałbym przypomnieć o innym filmie. Rok 1995, Larry Clark razem z Harmony Korinem tworzą najbardziej niepokojącą wizję zdegenerowanej młodzieży. Bez przyszłości, bez pomysłu, nie boję się tego napisać, zdrowo popieprzonej. Kids, bo o nim piszę był jak bieg na boso po rynsztoku. Obraz dzieciaków był bardzo sugestywny, dla mnie wtedy, w wieku lat parunastu, tylko ciekawy, ostry, nietypowy. Teraz z perspektywy rodzica, przerażający. Co zrobić, żeby uchronić własne dzieci przed takim towarzystwem? Wszystko i nic.
</ br></ br></ br>

Najgorsze jest to, że rozpędzona lawina syfu, brudu, zgnilizny moralnej zgarnia i zabiera tak wielu ze sobą. Przykładem jest tutaj Faith. Niektórzy mogą zarzucić prosty zabieg z nadaniem imieniem „wiara” dziewczynie, która szuka Boga. Kto zna reżysera i jego Kids, wie że Harmony lubi bawić się takimi kontrastami. Jego Casper w obrazie z 1995 roku, wcale nie był dobrym duszkiem.
Czy film jest wart obejrzenia? Z dwóch względów na pewno. James Franco całkowicie ukradł ten film dla siebie. W zasadzie jego rola dodaje cały punkt do oceny. Jest fenomenalny. Do końca nie wiadomo czy jest sprytny, głupi, przebiegły, chciwy. Jest ucieleśnieniem marzeń o byciu gangsterem. Jest po prostu złym człowiekiem. Kolejny duży plus to Benoît Debie. Pochodzący z Belgii twórca zdjęć podniósł ten film do rangi małego artystycznego dzieła. Montaż jest bardzo specyficzny, potrafiący doprowadzić do niewielkich zawrotów głowy.
Debie pracował przy filmie Nieodwracalne, w którym podobnie jak w Spring Breakers fascynował kadrami, jednocześnie powodując spazmy. Kolory, światła, zachód słońca nad oceanem. Wszystko to przelatuje przez naszą siatkówkę w alkoholo-kokainowym miksie.
Sam film? Bardzo średni. Normalnie oceniłbym go na 3 punkty. To właśnie Franco i operator „zarobili” dodatkowe gwiazdki. Cztery główne bohaterki wypadają bardzo przeciętnie i niemrawo. Są tak szare, że w trakcie filmu parokrotnie je pomyliłem. Scenariusz? Korine pokazuje ciągle, w gruncie rzeczy podobne degeneracje. Najnowszą odsłoną „odchylonego od normy społeczeństwa” próbował wejść na salony ubierając wszystko w ładną formę. Nie udało mu się. Ten film tylko udaje, że jest o czymś ważniejszym niż patologia.
Harmony Korine to reżyser, który pokazuje nam te ludzkie zakamarki, które nasze myśli powinny omijać. Pokazuje fascynację ulicą, łatwymi pieniędzmi, brakiem wartości. Dlaczego więc kolejne pokolenie powinno obejrzeć Spring breakers? Minęło prawie 20 lat od czasu premiery Kids. Zwyrodnienia co niektórych młodych gniewnych pozostały te same. Mogę tylko powtórzyć pytanie z początku recenzji.
Gatunek:
Reżyseria: Harmone Korine
Scenariusz: Harmone Korine
Obsada: James Franco, Rachel Korine, Ashley Benson, Vanessa Hudgens, Selena Gomez