Dzisiaj „Niedocenione” przedstawię ja, czyli twórca tego bloga.
Melodia śmierci (1987), reż. Donald Cammell
Przedmieścia Arizony, pustynny klimat i mała, zamknięta społeczność Wśród tej społeczności zakotwiczyła na dobre rodzina państwa White – Paul (David Keith) i Joan (Cathy Moriarty). Paul jest szanowanym specjalistą od nagłośnienia i instaluje w sąsiedztwie sprzęt audio z wysokiej półki. Wśród błogiej ciszy rozpoczyna się seans… Ach, cóż za otwarcie ma ten film. Morderstwo w stylistyce giallo, sporo Lyncha, dużo halucynogennego klimatu. Chociaż rozpoczyna się klasyczne śledztwo z podejrzliwym gliniarzem na czele, to klasycznie bynajmniej nie jest. Poznajemy co najmniej dziwną genezę zapoznania się Paula z Joan i rozpoczynamy podróż przez historię choroby jednego człowieka. Senny klimat, mocne zrywy, chaotyczne parcie naprzód przez gwałtowne sceny i w końcu wybuchowy, wyrywający z butów finał. Nonszalancki w swojej strukturze i mocno odurzający film to jedno z moich największych blogowych odkryć (cała recenzja tutaj). Mocno niedoceniony tytuł. A David Keith to ekranowa bestia.

John Hughes, to przede wszystkim scenarzysta. Mówiąc o nim „reżyser”, wymienia się jednym tchem Klub winowajców, Szesnaście świeczek, Wolny dzień pana Ferrisa Buellera. Natomiast Samoloty, pociągi i samochody już rzadziej :(. Komedia Johna Hughesa nakręcona od początku do końca na pełnych obrotach z inteligentnym, czasem gorzkim, zawsze szczerym dowcipem. Kino drogi z dwoma moimi ulubieńcami z kina spod znaku tego lżejszego z lat 80. Steve Martin jako spięty, spieszący się na Święto Dziękczynienia Neal i irytujący Neala i widzów Del (John Candy). Obaj panowie o dwóch różnych charakterach, obaj będący na dwóch różnych życiowych biegunach są na siebie skazani w drodze przez Stany Zjednoczone do domu. Wzruszające kino drogi, z humorem, który bawi mnie po dziś dzień. John Hughes w swoim najlepszym wydaniu stworzył opowieść, która zmienia Neala i przede wszystkim widza. I rzeczywiście martwi mnie, że na tyle wymienianych pozycji Hughesa, ten wymienia się stosunkowo rzadko.